Loading
Santuario Madonna di San Luca

Santuario Madonna di San Luca – wejść czy wjechać

Ze zwiedzaniem nowych miejsc jest tak, że albo dokładnie sobie wszystko zaplanujemy, albo improwizujemy – tym razem improwizowałem.

Drugi dzień zwiedzania zacząłem bardzo wcześnie, bo już o 7 byłem na śniadaniu, nawet obsługa jeszcze nie zdążyła skończyć swojej kawy. Dzięki temu miałem więcej czasu na zwiedzanie, co jak się później okazało, było dobrym pomysłem.

Mimo że wcześniej przygotowałem się do wyjazdu i dokładnie wiedziałem co chcę zobaczyć, postanowiłem udać się zupełnie w innym kierunku. Centrum miasta było bliżej hotelu niż zakładałem więc wiedziałem, że jeszcze wszędzie uda mi się dotrzeć. Wybór padł na Santuario Madonna di San Luca na wzgórzach obok Bolonii. Już patrząc na mapę wydaje się daleko, a co dopiero w rzeczywistości.

Generalnie do sanktuarium można dojść albo dojechać. Drugiej opcji nie polecam bo zabija całą przyjemność zwiedzania, chyba że ktoś nie może chodzić albo ma mało czasu. Jeżeli już wybraliście spacerek, to są 2 drogi. Jedna znana i lubiana przez turystów (krótsza pod arkadami), druga to droga którą jeździ autobus (zdecydowanie dłuższa).

Dłuższa droga – lepsze widoki

Skupię się na razie na tej dłuższej trasie, bo taką sobie wybrałem. Może na początek kilka liczb. Od placu Porta Saragozza do sanktuarium jest według map Google jakieś 7,8 km czyli prawie 1,5 godziny. Jeżeli weźmiemy pod uwagę, że teren jest cały czas pod górę, spacer przedłuża się do 3 godzin 🙂 Ale w zamian za trud otrzymujemy piękne widoki na całą okolicę. Proponuję zabrać ze sobą sporo wody i przede wszystkim dobre buty. Miałem to szczęście że nie padało, ale wyobraźcie sobie 3 godziny w słońcu – dobrze że wstałem skoro świt. Kilka spotkanych po drodze osób wręcz nie mogło uwierzyć, że nie wybrałem arkad. Droga jest o tyle dobra, że nie ma na niej za dużego ruchu samochodów, ale niestety czasami wysokie drzewa zasłaniały to co najlepsze – może nie na całej trasie ale jednak niedosyt pozostał.

Jeżeli macie czas i siłę, idźcie długą trasą

Poniżej kilka zdjęć ze spaceru.

Bolonia gdzieś tam daleko w tle
Łatwo nie było już od samego początku, ale winnice, sady i cała pozostała roślinność wynagradza trud
Santuario Madonna di San Luca
Niby już blisko a tu jeszcze ponad godzina spaceru
Casalecchio di Reno
To nie Bolonia, to druga strona góry, czyli miasto Casalecchio di Reno
Jeszcze jeden zakręt, albo dwa, albo 20 minut
Santuario Madonna di San Luca
Pierwszy!? Nie – przede mną przyjechał autokar pełen turystów

Biletów wstępu nie ma, pierwsze tłumy zaczynają się po 11 rano – tak przynajmniej było w moim przypadku. Zdjęć w samym sanktuarium robić nie można (ołtarz itp) – ale widoków nikt nie zabrania fotografować.